W sobotę 28 VI odwiedziliśmy Słowaków. Celem podróży był Wielki Chocz (1608 mnpm). Udział wzięli: Grześ, Marcin, Ścisq i ja. Trasa: Wyżny Kubin – haszcze – Wielki Chocz – Drapacz – Wyżny Kubin.
Pogoda dopisała, humory także (choć na podejściu pomyliliśmy trasę i wchodziliśmy bezdrożem). Na Wielkim Choczu aktualnie trwa wiosna, wapienne podłoże powoduje bujny rozwój flory. Wysokogórskie łąki były soczysto zielone z dywanem kwiatów.
Zapraszam do galerii 🙂
Haszcze Rulez 🙂
aah te Fatry 🙂
do teraz mam szramy na rekach z haszczy i bomble po muchach 😛